Piotrek
Nie biegałem z aparatem od urodzenia, ale jak już spróbowałem kilka lat temu, to trzyma mnie do dziś. Na szczęście fotografia nie jest moim głównym źródłem utrzymania, więc mam trochę inne, szersze i bardziej kreatywne spojrzenie na to co fotografuję. A fotografuję wszystko co uznam, że jest tego warte... bez względu na temat. Zdjęcia ślubne są tym rodzajem fotografii, który daje mi bardzo dużo satysfakcji, bo są to momenty, które trzeba uwiecznić tu i teraz, bo nigdy się nie powtórzą.
Krzysiek
Moja przygoda z fotografią rozpoczęła się spory czas temu. Zdjęcia z wakacji, imprezy rodzinne, ot typowa fotografia albumowa. Z dnia na dzień zaczęło mnie to coraz bardziej wciągać. Nie interesowały mnie widoczki czy piękne modelki. Poczułem fascynację sytuacjami codziennymi i sportem. Z czasem zabawa przerodziła się w coś więcej. Rozpocząłem współpracę z prasą lokalną oraz portalami internetowymi. Czasem znajomi prosili o fotoreportaż z wesela czy komunii. Z reguły byli zadowoleni z efektów, a ich krytyczne uwagi pozwalały mi następnym razem wypełnić zadanie jeszcze lepiej. Tak powstał pomysł na śloobniaka. Bo czemu nie połączyć mojej pasji z radością daną innym?





